środa, 20 sierpnia 2014

Powieść

Witajcie! Właśnie słucham sobie kawałka Duran Duran - Ordinary World. Poznałam go dzięki filmowi Przekładaniec (z Danielem Craigiem w roli głównej). Zresztą to nie jedyna piosenka, którą poznałam w taki sposób. Lubię też posłuchać muzyki specjalnie skomponowanej do filmów. Ale nie o tym ma być notka. Otóż popijam sobie tonic - uwielbiam ten smak najpierw lekko słodki, a potem gorzki ;D - i daję wam kolejną część powieści (piszę dalej prozą, na razie nie próbuję dramatu - to odnośnie tego, co napisałam ostatnio):

 Tej nocy Emma spała dość głęboko. Otóż obudził ją budzik o godzinie szóstej, a zazwyczaj wstawała zawsze sama przed wyznaczoną porą. Dziewczyna leżąc w łóżku rozejrzała się dookoła i zauważyła, że Tamory nie ma już w pokoju.
- "Hm... Co jest? - myślała - Wstała wcześniej ode mnie? Ciekawe, gdzie jest o tej porze. Może poszła do łazienki. Zresztą nie ważne. Dzień wczorajszy, to była dopiero jakaś głupota. Na pewno mi się to nie przyśniło... Nie, zawsze rozróżniam fikcję od rzeczywistości. Chłopacy po prostu pewnie robią sobie jakieś żarty. Tylko czy Tam się w to czasem nie wkręci? Była wczoraj taka podekscytowana. Mniejsza o to."
Studentka wstała szybko, wyjęła ubrania oraz kosmetyczkę z szafy biorąc je ze sobą i ruszyła w stronę łazienki. Na korytarzu usłyszała jakąś rozmowę dochodzącą z pokoju Johna i Brada. Najbardziej zdziwił ją głos Tamory. Postanowiła, iż sprawdzi, o co chodzi, gdy już się umyje i przebierze. Tego dnia założyła na siebie m. in. ciemnogranatowe jeansy i bordową koszulkę z długimi rękawami, zaginając je jednak w okolicach łokci. Po wykonaniu zamierzonych czynności Em podeszła do drzwi danego pokoju i zapukała w nie. Towarzystwo znajdujące się w środku nagle ucichło. Dało się słyszeć jedynie jakieś szepty. Wtem drzwi otworzył John.
- Witam! - zakomunikował wesołym tonem. - Masz jakąś sprawę?
- No tak, teraz to, aby się z tobą widzieć trzeba mieć poważny powód, prawda?
- Przepraszam, źle się wysłowiłem. Ale wiesz, jestem jakby trochę zajęty...
- A co Tamora u was robi?
- Co? Nie wiem, o czym mówisz - powiedział próbując uciec wzrokiem przed spojrzeniem Emmy.
- Kpisz sobie ze mnie?! Czego ty się obawiasz? - zapytała donośniejszym już tonem, znienacka chwytając brzeg drzwi i otwierając je szeroko. - No proszę. I co mi teraz powiecie?
- Słuchaj Em - tłumaczyła Tam - To ja przyszłam tu do nich w sprawie wolno... wolnomularstwa czy jak to tam.
- Wyjawiliście jej tajemnicę? - spytała wchodząc w głąb pokoju.
John również wszedł do środka i zamknął drzwi.
- Jaka tajemnica? - odezwał się Bradley.
- Z tą masonerią, wolnomularstwem, czy jak to tam zwać. - odpowiedziała Czartoryska.
- Kolejna, o co wam chodzi? - zapytał Brad udając zdziwienie.
Em spojrzała uważnie na koleżankę.
- Nie pokazałaś im rysunku?
- A właśnie. Czemu o tym nie pomyślałam? Już, już - mówiła szybko zafascynowana wyciągając z prawej, przedniej kieszeni spodni pozginaną kartkę. - Proszę! I co wy na to? - pokazała chłopakom kawałek papieru rozprostowując go. - Nie mówcie, że to nic. Em mi dała wskazówki, a ja w nocy siedziałam nad tym i szukałam informacji w necie.
- To jest, wiesz... - mówił po raz pierwszy chyba niepewny, co odrzec John.
- Celowo upuściłeś kartkę, by potem Tam ją znalazła i chcieliście nas wkręcić, tak? Jeszcze to wasze tajemnicze zachowanie. Ale nie przewidzieliście, że tak szybko zrozumiemy te zapiski? Tam są sprzeczne ze sobą teorie - mówiła Emma zaskakując kolegów.
- Dobra Brad. Wygrały, nie ma co dłużej grać. - Hill spojrzał porozumiewawczo na kumpla.
- Racja, dobre są - odpowiedział uśmiechając się.
- Serio? To był tylko żart? To nie jesteście członkami loży masońskiej? - spytała zrezygnowana Tam.
- Nie jesteśmy. Ta organizacja na pewno już dalej nie działa, a ci, którzy mówią inaczej chcą po prostu zwrócić na siebie uwagę albo są pomyleni.
Ta wypowiedź ostatecznie utwierdziła blondynkę w przekonaniu, że taka właśnie jest prawda. Wtem spojrzała na godzinę w komórce.
- Ja już lecę, zrobię tylko na szybkiego kanapki, bo za pół godziny mam zajęcia. Ale się zasiedziałam.
- W takim razie nie zatrzymujemy cię dłużej, pa - rzekła Emma.
Gdy drzwi za Tamorą już się zamknęły wyraz twarzy Em przybrał powagę.
- Zatem to były tylko żarty, tak? - zadała pytanie wpatrując się przy tym w nich uważnie.
- No pewnie - potwierdził Ward. - Ale skąd wiedziałaś, co przedstawia ten rysunek?
- Wiem więcej, niż możesz sądzić. - Zaśmiała się przy tym dziewczyna. - Więc lepiej nie ukrywajcie przede mną prawdy. W jakim celu John udałeś się wczoraj do biblioteki? Nie wiedziałeś, że mnie tam spotkasz i z tego, co pamiętam ty Brad, byłeś przeciwny mojemu pójściu tam. Lepiej nie kręćcie dłużej.
- Może by tak - mówił John patrząc na kolegę - powiedzieć? Nie chcę dłużej przez to psuć z Em relacji, zasługuje na to, by znać prawdę. Przecież widać, że się trochę zna. Może nam pomóc.
- Niech będzie, ale to na twoją odpowiedzialność - poinformował Bradley.
Okazało się, że chłopacy faktycznie szukają sposobu, jak dostać się do zgromadzenia wolnomularskiego. Emma wyraziła swój sceptycyzm względem tego pomysłu. Następnie dziewczyna udała się już na ćwiczenia ze szkicowania. Gdy wróciła z zajęć na korytarzu czekała na nią Tamora. Wyglądała na trochę zakłopotaną, niepewną czy coś powiedzieć.
- Cześć... - odrzekła.
- Siemka - odpowiedziała lekko zaskoczona stanem koleżanki Em. - Coś się stało?
- Wiesz, to w głównej mierze zależy od ciebie - ciągnęła unikając wzroku kumpeli - ale nie będę owijać w bawełnę. - Tu już nabrała pewności siebie i spojrzała prosto na brunetkę. - Zapewne widziałaś plakaty o konkursie o stylach ubiorów, co? - Emma potwierdziła skinieniem głowy. Tam tłumaczyła dalej. - Otóż dzisiaj zgłosiłam nas tam. Musimy zrobić sesję zdjęciową...
- Dlaczego nie zapytałaś mnie wcześniej o zgodę?
- Chciałam ci powiedzieć, ale przez to wolnomularstwo kompletnie zapomniałam, a do dzisiejszego południa przyjmowali ostatnie zgłoszenia. Jesteś zła? Będzie fajnie, kupimy nowe ciuchy.
- Właściwie może być nawet zabawnie. Chodzi o to, by przebrać się za osoby z różnych subkultur?
- Tak, ale można nawet wziąć pomysł z jakiegoś filmu. Musimy jeszcze wybrać odpowiednie miejsca na scenerię. Ale najpierw trzeba iść na zakupy.
Emma poczuła się teraz dość niekomfortowo. Obiecała sobie nie kupować zbyt dużo ubrań, ograniczyć wydatki. Nie chciała też zawieść współlokatorki, toteż opowiedziała jej o sytuacji finansowej rodziny. Tam zaproponowała jej drobną pożyczkę. Em chciała odmówić, lecz w tym momencie blondynka poprosiła ją w zamian o drobną przysługę:
- Bo potrzebny jest jeszcze chłopak. Bradley był trochę za niski. Matt... sama wiesz. Pasował tylko John i go też zapisałam. Powiesz mu o tym? - Patrzyła błagalnym wzrokiem.
Emma zgodziła się, w końcu Hill nie będzie mógł być na nią zły, gdyż ona przekazuje tylko informację. Zatem kiedy John wrócił do akademika Emma od razu poszła go przywitać. Po krótkiej pogawędce postanowiła przejść do konkretów.
- Słyszałeś pewnie o konkursie o stylach ubiorów. Trzeba zrobić zdjęcia w różnych klimatach...
John zaczął dziwnie spoglądać na rozmówczynię.
- No i co w związku z tym? - zapytał zdziwiony.
- No tak, otóż Tamora bierze w tym udział. Potrzebuje jeszcze chłopaka i zapisała ciebie, bo jako jedyny z akademika pasowałeś.
- Żartujesz, prawda? - zapytał z niedowierzaniem. - Dlaczego właściwie ty mi o tym mówisz? Masz z tym coś wspólnego?
- Mnie też zapisała. Tam bała się twojej reakcji. Zgodzisz się? Dziś upływał termin, a przez twoją masonerię nie miała okazji powiedzieć.
- Niech będzie, ale robię to dla ciebie - odrzekł po namyśle. - Ostatnio chyba zachowywałem się dosyć chamsko, co?
- Bez przesady. - Uśmiechnęła się Emma. - Około 18.00. idziemy zakupić stroje.
 Kiedy nadeszła wyznaczona pora trójka studentów udała się do centrum handlowego. Znaleźli tam mnóstwo odpowiednich do tegoż zadania ubrań. Zdecydowali się wstępnie na takie subkultury, jak hipisi, metalowcy oraz wymyślili także, by oddać nastrój jakiegoś filmu.

Jak można się domyślić w kolejnym wpisie zamieszczę sesję trzech bohaterów mojej powieści. To już nie przeciągam. Do kolejnej notki. ;)

38 komentarzy:

  1. Fajny rozdział :) Podoba mi się, że dodajesz do powieści zdjęcia :D

    smoczey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na następny rozdział ;) Czy dasz zdjęcia strojów?
    Świetny pomysł z dodaniem takich zdjęć z SIMSów :)
    pugix.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, stroje te będę od razu prezentowane na simach. ;)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawie piszesz ;) i ilustracje sa suuper ;D
    zapraszam ;) http://na-diabelskim-mlynie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawie piszesz , podoba mi się Twój blog ;*

    zapraszam : http://www.suena18.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Hi dear, I am totally inlove with your blog, lovely style and this is such a great post! I would like to invite you to my blog :) Check out or anything else here: http://szepsegpotty.blogspot.com
    Follow me and let me know, as soon as possible I am inmediatelly follow you back. Have a great summer and productive blogging!

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawe to dodawanie simów, nono. mam ochotę na tę gierkę, haha :D.
    tu tajemnice, tu konkurs, ciekawe co dalej ;)
    http://opowiastki-prawdziwe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładne fotki :D
    zamiedzaidalej.blogspot.com
    simsytrojka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Taki krótki ten rozdział ;c. Ale za to jaki fajny ^^
    Nie każ nam długo czekać na ich sesję, prooszę. Jestem strasznie ciekawa stroi Emmy, Tam i Johna.
    Ładne zdjęcia robisz :D
    A ta piosenka jest nawet fajna ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. gratuluje !
    Zostałaś nominowana do lba
    więcej na moim blogu ...
    worldincity.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nigdy nie widziałam, żeby ktoś na blogu z opowiadaniami dawał screen'y z simsów i muszę powiedzieć, że to jest genialne :)
    Zapraszam do mnie
    http://lexilux.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej!
    Nie spodziewałam się, wchodząc na bloga, że piszesz opowiadania, ze zdjęciami z Simsów :)
    Przyznam, że trochę tekstu było, i ogólnie nie przepadam za takimi rzeczami (bo spotykałam sie z nimi) ale piszesz naprawdę rozlegle i fajnie.
    Szkoda tylko, że nie wiem o co chodziło w tej części opowiadania.
    Ale piosenkę sobie posłuchałam :)
    A i gdybyś chciała zobaczyć co odpisałam na moim blogu pod Twoim komentarzem, zajrzyj :)
    http://memoriesandoblivion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Super opowiadanie! Dziękujemy za komentarz na naszym blogu i zapraszamy ponownie. :)
    http://fashionwithuss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz bardzo ciekawy styl pisania! W wolnej chwili przeczytam od początku! Pytałaś o obserwację - już cię zaobserwowałam i zapraszam do mnie :)

    http://name-ityourself.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo lubię grać w Simsy
    obserwujemy ?
    http://believe-in-dreaams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Opowiadanie jest świetne! Póki co nie mam czasu przeczytać całości, ale już sam początek wciąga :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam twoje opowiadanie nwm dlaczego ostatnio mało tu zaglądałam ale postaram się to nadrobić :D
    Wejdziesz będę wdzięczna
    simy1999.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz czytałam takiego "imagina" bardzo ciekawy :)

    Zapraszam do mnie ,zaczynam od nowa :)
    http://malwina-julia.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajne opowiadanie.
    Masz talent , pisz dalej! ♥
    Pozdrawiam. ;)

    Co powiesz na wspólną obserwację? ;)
    Odpowiedź u mnie.
    http://oliviejulie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. I kolejny raz rozpłynęłam się czytając twoją powieść :)
    Ogólnie świetny pomysł, z przeplataniem tekstu i zdj z Simsów :)

    Zapraszam na nowy post : http://mikijiu.blogspot.com/.

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne opowiadanie! ;)
    Na galerii gliterów pytałaś o wymianę komentarzem - teraz Twoja kolej. :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    nasziherbatkiswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajny wpis :-)
    Moze obserwacja? zacznij i daj u mnie znak:

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. chyba nigdy nie widziałam by ktokolwiek opisywał swoje simsy i dodawał screeny :) Bardzo ciekawy sposób:) Ładnie piszesz, nie wykryłam jakiś wielkich błędów, powodzenia dalej x

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo długie i fajne opowiadanie
    Piszesz wspaniale bardzo przyjemnie się czyta
    Ładne zdjęcia
    Piękni simowie
    simssims170.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapraszamy do dodania bloga w serwisie zBLOGowani! Mamy już ponad 2900 blogów z 22 kategorii.
    Należy założyć konto jako bloger i w 2 krokach dodać bloga do serwisu. Nasz robot sam pobiera aktualne wpisy i prezentuje je tysiącom użytkowników którzy codziennie korzystają ze zBLOGowanych. Dla blogera to korzyść w postaci nowych czytelników i większego ruchu na blogu. Zapraszamy!

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetne opowiadanie , pomysł z simsami jest dobry, nigdy nie wpadłabym aby dobrać pisanie do zdjęć z swojej gry, może nie czytałam do końca ale zapowiada się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ciekawe opowiadanie!
    Podoba mi się, że w to wszystko mieszasz The Sims 3! (uwielbiam simsy)
    Zapraszam do mnie;
    http://moja-wersja-amy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. swietnei napisane\!
    jeśli możesz to poklikaj w kliki u mnie w poście :)
    http://panmalofel.blogspot.com/2014/08/new-york-62.html

    OdpowiedzUsuń
  28. ciekawe opowiadanie, czekam na kolejny rozdział! :)
    pytałaś o wspólną obserwację- ja już, teraz Twoja kolej :*
    everythingandnothinng.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Śliczne zdjęcia i ciekawe notki <3
    Będę wpadała tu codziennie < Masz talent >
    Obserwujemy ?<33
    http://syyyyyylwia.blogspot.com/
    Odpowiedz u mnie ok <3:*

    OdpowiedzUsuń
  30. Super blog ;) Fajnie budujesz teksty a całą powieść uzupełniają obrazki , dobre dla oka :) Zawsze czytanie z obrazkami wciąga bardziej :) Będę tu wpadać , pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Hej, dziękuję Ci bardzo za komentarz na moim blogu, nawet nie wiesz jak miło się go czytało ;) Za chwilę szkoła, dasz rade z maturą, ja w tym roku mam egzamin zawodowy, więc prawie czuję to co ty ;) obydwie damy radę, prawie koniec szkoły, trzeba wybierać to co będziemy robić w życiu, życzę Ci powodzenia na maturze, chociaż masz jeszcze dużo czasu, pewnie za rok będę panikować tak samo, ponieważ teraz idę do 3kl technikum. Będzie dobrze, może nie będzie aż tak źle jak to zapowiadają. Już zaobserwowałam twojego bloga, i będę wpadać tu częściej :):*
    http://behindtheothes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawie piszesz ;-)
    Spodobal mi sie bardzo Twoj blog ;-)

    Pytalas o Obserwacje -Ja juz ;-)
    Czekam na uczciwy rewanz ;-)

    http:/cudazwlosow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Napiszesz komentarz? Będzie miło, lecz czułabym się bardziej usatysfakcjonowana, jeśli zagości w nim trochę kreatywności, odwołania się do chociażby fragmentu notki. Zresztą co ja się będę rozpisywać - nasze słowa świadczą przecież o nas samych.