środa, 6 sierpnia 2014

Akcja: jedz jabłka! Filmy

Witam Was! W dzisiejszym poście dalszej części mojej powieści nie zamieszczam, gdyż mam wobec niej pewne plany. Mianowicie przyszło mi na myśl kontynuowanie jej w formie dramatu, ale nie wiem czy coś z tego wyjdzie. Popróbuję, bo lubię nowe rzeczy, jeśli się uda, to opublikuję.
 Teraz za to krótko o akcji jedzenia jabłek. Zapewne słyszeliście o niej od paru dni. Nawet nasz prezydent do tego zachęca. Sama też jestem jak najbardziej za. Nakreślę krótko tę sprawę, może ktoś nie jest zbyt wtajemniczony. xD Otóż Rosja wprowadziła embargo na część polskich owoców i warzyw. W szczególności ucierpiały właśnie jabłka, gdyż spora ich część wędrowała zawsze do naszego sąsiada ze wschodu. Deklaruje on, iż są niezdrowe itd. Dodatkowo podobno od początku tego roku już tak było, no to dlaczego dopiero teraz zdecydowali się na zakaz importu z Polski? Źródła donoszą, że to przez sankcje nałożone na Rosję przez Unię i USA w sprawie Ukrainy. Okay, tylko czemu ma na tym ucierpieć nasza gospodarka? Problemy dotyczą nie tylko właścicieli sadów, ale i choćby osób zbierających dane owoce. Ile miejsc pracy przez to zniknie? Dobra, nie sieję już paniki, ponieważ pewnie jak zwykle przesadzam. A tu macie zdjęcie, co znalazłam na necie. ;)
I co, przyłączyliście się do akcji? :D Ja właśnie jem wczoraj zakupione jabłko. 
 Nadszedł czas, by podzielić się z Wami filmami, które ostatnio obejrzałam i wydały mi się dość ciekawe. Co do kolejności, to nie ma ona większego znaczenia. Produkcje zamieszczam od tej, którą najprędzej zobaczyłam, do ostatnio obejrzanej. Wyjątkiem będzie jednak "Ojciec Chrzestny" (przeczytałam z ponad dobre trzy tygodnie temu książkę i znowu wkręciłam się w ten klimat), zarówno część pierwsza, jak i druga oraz "Człowiek z blizną". W rzeczywistości te dzieła oglądałam ostatnio (zresztą nie pierwszy raz), były bardzo interesujące, lecz na kino gangsterskie chciałabym w przyszłości poświęcić osobną notkę. Więc start:
Joe Black
Zdj. Claire Forlani, Brad Pitt
Gatunek: Fantasy, Melodramat
Premiera: 1998 r.
Ten film zauważyłam już dzięki zapowiedziom w tv. Gdy nadszedł dany dzień zaczęłam go oglądać, niestety z przerwami i nie do końca, gdyż trwa ok. trzy godziny. Jednak nie to było istotną przeszkodą; otóż pokazywano wtedy mundial i bracia chcieli oglądać mecze, a ja nie miałam ochoty na kłótnie. Postanowiłam obejrzeć go na necie. Wszakże długo nie mogłam znaleźć tyle wolnego czasu. Kiedy już mi się udało byłam zadowolona z tejże produkcji. Naświetlę fabułę: William Parrish (Anthony Hopkins) ma mieć niedługo sześćdziesiąte piąte urodziny. Jest znanym i szanowanym biznesmenem. Pewnego dnia zaczyna słyszeć tajemniczy głos. Okazuje się być to śmierć, która pojawia się później w postaci cielesnej jako Joe Black (Brad Pitt). Problemy stają się jeszcze bardziej zawiłe, gdy zakochuje się on w córce Williama, Susan (Claire Forlani). Fabuła jak dla mnie interesująca, a film nie dłużył mi się.

Mr. Nobody
Zdj. Jared Leto
Gatunek:  Dramat, Science Fiction
Premiera: 2009 r.
Na film zwróciłam uwagę przez aktora grającego główną rolę. Lubię bowiem zespół Thirty Second To Mars. Chciałam sprawdzić, jak wokalista radzi sobie w branży filmowej. Zerknęłam na filmwebie na krótki opis, który dodatkowo mnie zachęcił. Produkcja zaczyna się od ukazania ostatniego śmiertelnego człowieka nazywającego się Nemo Nobody. Ludzkość bowiem zdołała osiągnąć sposób na nieśmiertelność. Nemo ma już sto osiemnaście lat i jego czas dobiega niedługo do końca. W tych ostatnich chwilach opowiada o swojej przeszłości. To co mówi, nie wydaje się jednak proste i oczywiste, gdyż opisuje on różne, sprzeczne ze sobą nawzajem zdarzenia. Każde z nich jest konsekwencją jakiegoś innego wyboru, a może nawet jego braku. Kim tak naprawdę był Nobody? Obejrzyj i dowiedz się! Bardzo polecam ten film, a to choćby ze względu, iż po jego seansie mamy duże pole do interpretacji. Niektórym to dzieło może się wydawać chaotyczne, ponieważ nie wszystko zostało powiedziane i jest pewna zawiłość wątków. Mi jednak przypadają do gustu tego rodzaju historie. Lubię pomyśleć dłużej nad prawie każdym filmem, a szczególnie takim.

Zapach kobiety
Zdj. Al Pacino, Chris O'Donnell
Gatunek:  Dramat
Premiera: 1992 r.
"Zapach kobiety" został przeze mnie spostrzeżony dzięki Alowi Pacino. To jest chyba mój ulubiony aktor. Gra m. in. już we wcześniej wspomnianym "Ojcu Chrzestnym", ale znam go z jeszcze innych ról. Dodatkowo jest to dramat, a to mój ulubiony rodzaj dziesiątej muzy. Film na początku ukazuje siedemnastoletniego Charliego Simmsa (Chris O'Donnell), który uczy się w prestiżowej szkole dzięki stypendium dla wybitnie zdolnych. Pewnego wieczoru jest świadkiem incydentu. Sprawcy są jego kolegami. Chłopak staje przed trudnym wyborem; wydać kumpli czy zostać usuniętym z placówki? Zbliżają się też święta, a Charlie potrzebuje trochę pieniędzy. Znajduje opłacalną ofertę, ma przez dwa dni opiekować się niewidomym weteranem wojennym - Frankiem Sladem (Al Pacino). Ich znajomość początkowo nie zapowiada się na wielką przyjaźń. Im dłużej jednak ze sobą przebywają, tym bardziej rozumieją swoje problemy. Frank uczy także chłopaka, co w życiu jest wartościowe. Toteż sądzę, iż dzieło jest z pewnością warte obejrzenia.

Prestiż
Zdj. Christian Bale, Hugh Jackman
Gatunek:  Dramat, Thriller
Premiera: 2006 r.
W odszukaniu tej produkcji pomogła mi z pewnością witryna filmwebu. Mianowicie sprawdzałam, jakie dramaty są tam na liście zamieszczone. "Prestiż" znalazłam na czwartej stronie. Jest dość wysoko oceniany i nakłonił mnie również fakt, że bohaterami są iluzjoniści. Swego czasu interesowałam się trochę "magią". Przejdę do treści filmu: Robert Angier (Hugh Jackman) i Alfred Borden (Christian Bale) są przyjaciółmi, oboje pomagają w pokazach Cutterowi. Niestety podczas jednego z nich ginie żona Roberta. Wdowiec uważa, iż do niefortunnego zdarzenia doszło najprawdopodobniej przez lekkomyślność Alfreda. Wtedy to drogi miłośników magii rozchodzą się, zaczynają solowe kariery. Angier widząc szczęście zakochanego Bordena postanawia się zemścić. Alfred również nie jest przychylnie nastawiony do kolegi po fachu. Wtedy fabuła zaczyna się rozkręcać. Który z iluzjonistów "wygra"? Przyznam, że ja kibicowałam raczej Angierowi. Po tym seansie również nie mamy stu procentowej pewności, w jaki sposób naprawdę wszystko się zakończyło. Zapraszam zatem do oglądania!

Piękny umysł
Zdj. Russell Crowe
Gatunek:  Biograficzny, Dramat
Premiera: 2001 r.
Ten film także znalazłam w zakładce z dramatami, ponad to odtwórcę głównej roli znałam z "Gladiatora" (mega produkcja) oraz "Człowieka ringu". Akcja rozpoczyna się na uczelni. John Nash (Russell Crowe) posiada wybitny umysł matematyczny. Jego umiejętności są imponujące, lecz życie tego geniusza nie jest wcale tak czarujące, jak mogłoby się wydawać. Matematyk nie ma raczej przyjaciół. Okazuje się wszakże, iż nie to jest problemem. W końcu znajduje sobie kochającą żonę, Alicię (Jennifer Connelly). Losy Johna zaczynają się chwiać, kiedy ludzie dookoła niego zauważają, że widzi rzeczy, które w rzeczywistości nie istnieją. Stwierdzają u Nasha schizofrenię. Czy mężczyzna poradzi sobie z urojeniami? Jak w tej sytuacji odnajdzie się małżonka chorego? Film ten również mnie ujął. Na pozór przedstawienie biografii jakiegoś naukowca można by uważać za nudną historię. Ta jednak taka nie jest. Przedstawia zmagania z samym sobą, a właściwie umysłem. Tak więc możliwe, iż za niezwykły dar nowatorskiego myślenia przyszło mu właśnie tak zapłacić.
 To już wszystko. A jakie są wasze ulubione filmy? Co ostatnio oglądaliście? ;)

37 komentarzy:

  1. ja znam tylko Joe Black z filmów
    obserwujemy ?
    http://believe-in-dreaams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Joe Black .. super film !
    Ja lubię jeszcze "Nietykalni".
    http://www.xxxaleksandraxxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Też staram się uczestniczyć w tej akcji z jabłkami ;) Ja ostatnio obejrzałam "Cztery wesela i pogrzeb" :D
    pugix.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam o tej akcji z jabłkami xd
    Ja ostatnio robię sobie maraton HP, potem IŚ i potem Mr. Nobody, bo zaciekawił mnie Twój opis tego filmu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zawsze ogladam filmy z moimi ulubionymi aktorkami/aktorami :)
    Super post :>

    Obserwujemy?
    http://sayhellomardam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Forest Gump gorąco polecam! :)
    Z wymienionych filmów oglądałam tylko Joe Black- piękny film, a co do pozostałych, to zachęciłaś mnie do obejrzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietnie, ze dodalas taki post. Pracuje obecnie za granica i nie miala pojecia ze cos takiego ma miejsce. Jak wroce to bede jesc jablka! ^^

    Zapraszam mlodziezowa-moda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w tej akcji jestem od dawna, ponieważ jem bardzo dużo jabłek od chyba zawsze. Kocham jabłka <3 prawdę powiedziawszy nie oglądałam ani jednego z tych filmów. ja ogolnie rzadko oglądam filmy. wczoraj zaczęłam oglądać "inna kobieta", ale nie skończyłam. dzisiaj dokończę :D

    Mam małą prośbę. Czy mogłabyś kliknąć chociaż w jeden link w moim najnowszym poście? To wiele dla mnie znaczy! <3 oczywiście odwdzięczam się. :)
    Miłego dnia! + zaobserwowałam
    http://muffliato9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. ja już obserwuje
    http://believe-in-dreaams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Żadnego z filmów niestety nie obejrzałem, w ogóle ostatnio jakoś rzadziej oglądam filmy ;/. A co do jabłek, to je bardzo lubię ;)
    zamiedzaidalej.blogspot.com
    simsytrojka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie oglądałam ale wszystko przede mną!

    Mam małą prośbę, czy mogłabyś wejść do mnie na bloga i poklikać w linki do firmy sheinside? Dostałam możliwość współpracy, ale abym ją rozpoczęła muszę mieć 100 kliknięć w te linki! Jeśli to zrobisz będę wdzięczna i oczywiście się odwdzięczę:)
    ladygabon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. mój ulu. film to harry potter :)
    Fajnie że, zrobiłaś taki post :)
    obserwuje i licze na rewanż :)
    worldincity.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja osobiście wolę komedie:) Tych dramatów nie oglądałam ,ale jeśli to twoje ulubione to muszą być ciekawe...Może się skuszę ,aby je obejrzeć:) Bardzo ciekawy post:)
    Moim ulubionym filmem jest ,,Znów mam siedemnaście lat:)
    Pytałaś o wzajemną obserwację,,,,Ja już obserwuję i czekam na uczciwy rewanż:)
    Pozdrawiam:*
    http://young-life-and-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. No no ciekawa notka jak i cały blog :) ! Obserwuje liczę na to samo:* http://julsono.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Mr. Nobody <3 Uwielbiam ten film i wgl uwielbiam Jared 'a Leto :D
    Obserwuje i liczę na rewanż :))

    kari-blogg-kari.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam jabłka!

    http://powodzeniaveronica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Trzeba zniszczyć Putina XD
    A tak wgl to jabłka są dobre więc je jem. XD


    magiczna-moda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajny blog, podoba mi się :)

    Obserwuję i byłabym wdzięczna za uczciwy rewanż :)
    justinowa8.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie nie trzeba do tego namawiać, gdyż zawsze często sięgam po jabłka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak dla mnie ta sprawa z jabłkami to jedno wielkie nieporozumienie :)

    Zapraszam na nowy post : http://mikijiu.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  21. piekny umysl i prestiz ogladalam ,masz ochote na wspolna obserwacje ,bedzie mi milo buziaki
    http://zielonoma.blogspot.it/2014/08/dress-you-up.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Uważam, że akcja jest fajna, przeciez jabłka to samo zdrowie a dodatkowo wspomagamy nasz kraj :)
    izilleys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny post!
    Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie :)
    http://fashionwithuss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Swietny post! Pewnie ze bede jesc jabłka ;) Zapraszam do siebie. Co powiesz na wspólna obserwacje? patyskaa.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam tą akcję. Podoba mi się też to że inne kraje nas wspierają, widziałam wiele zdjęć typu "Germany eat polish apples too' :D
    Oglądałam już Mr.nobody i go uwielbiam. Pozostałe 4 filmy mnie zaciekawiły, na pewno je obejrzę.

    "Zapraszam do mnie :)"

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny post ! :) Pewnie , że będę jadła jabłka ;)

    zapraszam : http://www.suena18.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. hohoho, ja tu wchodzę, a tu się powieść kroi! Pewnie, zaobserwuję, co prawda nie mogę obiecać ,wiernego'' komentowania, ale wiedz, że czytać będę! lubię takie blogi, na których jest wszystko!
    Tostownica

    OdpowiedzUsuń
  28. Zapraszam na nowy post, w którym pojawiły się odpowiedzi na pytania ♥
    http://mikijiu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeśli chodzi o "Piękny umysł" - to naprawdę świetny film!
    zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wczoraj zjadłam jabłko.
    Tak wgl to jestem dumna że pomagamy Ukrainie :')

    http://little-jay999.blogspot.com/ - nowy adres bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny pomysł na post o jabłkach! :)

    kolorowawyspablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. hahah super ta grafika jabłkowa - też biorę w tym udział z rodziną :D



    u mnie na blogu giveaway, na którym można wygrać profesjonalny wygląd bloga od seventeenroses!

    fashionable-sophie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Zapraszam na nowy post : http://mikijiu.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Uważam ze akcja , jest świetna gdyby nie twój blog nie wiedziałabym o niej :P Co do filmów , to pomysł super , ja ogólnie nie lubie starszych produkcji filmowych, ale gdy oświetliłaś trochę ich fabułę może się skuszę przy deszczowej pogodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam jabłka i ta akcja jest według mnie świetna ;)

    OdpowiedzUsuń

Napiszesz komentarz? Będzie miło, lecz czułabym się bardziej usatysfakcjonowana, jeśli zagości w nim trochę kreatywności, odwołania się do chociażby fragmentu notki. Zresztą co ja się będę rozpisywać - nasze słowa świadczą przecież o nas samych.